Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 17 lipca 2017

Podziękowania dla gości


Witam 

Pozwólcie, że na początku powitam dwie nowe obserwatorki mojego bloga, a są nimi Monika  z bloga mikaglo - tworzy wyjątkowe origami modułowe - dla mnie czarna magia, ale wykonanie pierwsza klasa - zajrzyjcie do niej koniecznie - kto jeszcze nie zna Jej prac i bloga - warto oraz Joanna - mam pewne przypuszczenia, ale nie jestem pewna czy aby chodzi o tę samą Joannę, o której myślę więc nie wymienię jej bloga:). No chyba, że się ujawni.
Dziewczyny witam Was serdecznie i czujcie się dobrze. Mam nadzieję, że to co robię spodoba Wam się i będziecie mnie odwiedzały, jak i ja będę starała się odwiedzać Wasze blogi:).

Jak tytuł posta wskazuje dzisiaj do dodatków ślubnych Ani i Łukasza dołączyłam pudełeczka - podziękowania dla gości:).
Jak cała reszta są bardzo skromne i w kolorystyce wcześniejszych publikacji:).
Zapraszam:).

Tak prezentowały się na stołach - ułożone na spodeczkach z filiżankami do kawy:).


Do każdego pudełeczka włożyłam bordowe serduszka - dla zainteresowanych podaję sklep.desoie, gdzie można je kupić:). 
Z córką się śmiałyśmy, że nikt z gości nie zapamięta dnia, miesiąca i roku ich ślubu i wesela, ale te wyjątkowe czekoladki, nie do końca w kształcie serca zapamiętają na zawsze - dlaczego??? - zapytacie - odpowiem, że glazura była niemiłosiernie twarda i można było sobie na nich zęby połamać (na szczęście tak się nie stało!), ale później były całkiem, całkiem smaczne, w środku czekoladowe:).


Na zdjęciach powyżej i poniżej wkładanie serduszek i pakowanie w toku. Pudełeczka to wykrojnik-Nellies-BOX-3-RECTANGLE - super szybko się je wycinało, sklejało i składało:). Wyrobiłam się z wszystkim na czas, ale niby takie proste pudełeczka, a czasu sporo upłynęło na ich wykończenie i spakowanie:).


Pozdrawiam i życzę Wszystkim pięknej pogody, a dla wypoczywających regeneracji sił i słoneczka:)

Kasia

Do następnego razu.


niedziela, 9 lipca 2017

Numeracja stołów weselnych


Hej, hej

Dzisiaj mam dla Was kolejne dodatki weselne. Tym razem padło na numerację stołów.
Wszystkie stoły były okrągłe i aby zaproszeni goście się nie pogubili trzeba było do planu rozmieszczenia gości dołączyć numery stołów, które są w kolorystyce nawiązującej do zaproszeń i zawiadomień wcześniej przeze mnie zrobionych 
i opublikowanych. Różyczki zrobiłam z foamiranu wyciętego wykrojnikiem kwiatowym i listki są wycięte z zielonego foamiranu. 
Użyłam prostej i jakże eleganckiej czcionki Kaushan Script - litery i cyfry - podaję dla zainteresowanych:). 
Zapraszam do obejrzenia zdjęć:).


Nowożeńcy nie mieli numeru stołu, ale taki zrobiłam dla nich i rodziców "odnośnik". Dodałam obrączki, które otrzymałam od Gosi, której w tym miejscu dziękuję bardzo serdecznie i wydaje mi się, że super uzupełniają całość:).


 Jedno zdjęcie jeszcze w trakcie tworzenia i łączenia poszczególnych elementów:). 



 



Tak prezentowały się wszystkie numeracje stołów.


Na końcu jeszcze zdjęcie z sali weselnej - tak wyglądały numery na poszczególnych stołach. Poganiali mnie i zdjęcie jakoś tak wyszło na ukos.



Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie budujące słowa oraz życzę Wszystkim tu zaglądającym i komentującym pięknego tygodnia. Do następnego razu.


Nowe kolekcje Lemoncraft


Witam niedzielnie:)

Lemoncraft przedstawia dwie nowe piękne kolekcje papierów:

letnią - FRESH SUMMER - bardzo żywą, letnią, świeżą - praktycznie uniwersalną, nadającą się do wielu wspaniałych projektów:)
oraz
zimową - CHRISTMAS CAROLS - w stonowanych beżach, zieleni  i bordowego. Chociaż do świąt jest jeszcze trochę czasu, ale kto nie chciałby już zrobić coś zimowego, świątecznego? Osobiście chętnie bym się zaopiekowała takimi papierami:). Tym bardziej, że lato tego roku nas nie rozpieszcza.

Nie miałam jeszcze przyjemności pracować na papierach z Lemoncraft więc chętnie dołączę do zabawy:).  
Polecam i zachęcam. 
Więcej informacji na blogu Lemoncraft.
Zabawa trwa do 14 lipca 2017 roku i zwycięzca otrzyma obydwie urocze kolekcje - och marzenie!!!


Obie kolekcje są już dostępne w sprzedaży w sklepie LEMONCRAFT  



Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Kasia

niedziela, 2 lipca 2017

Słoneczniki z foamiranu - krok po kroku


Witajcie niedzielnie

Na początku pozwólcie, że powitam moją nową obserwatorkę LUSIĘ, która tworzy piękne, niesamowicie oryginalne rzeczy i bardzo ciekawie inspiruje na swoim blogu. Witam Cię bardzo serdecznie i czuj się dobrze:). Mam nadzieję, że pozostaniesz na dłużej:).

Tak jak obiecałam w poprzednim poście - jeżeli wyrazicie taką chęć - a z pozostawionych komentarzy wynika, że tak (dziękuję bardzo za wszystkie komentarze i cieszę się, że słoneczniki przypadły Wam do gustu) - dzisiaj przedstawię Wam krok po kroku jak one powstały:).
Jest sporo zdjęć i trochę opisu, jednak nie zrażajcie się tym - słoneczniki szybko i bardzo przyjemnie się robi:).



Co potrzebujemy:
foamiran żółty - z racji większej ilości słoneczników kupiłam w rozmiarze 60 x 70 cm,
foamiran czarny - nie miałam takiego, więc użyłam beżowego - Gosiu dziękuję - bardzo się przydał, który pokolorowałam czarną kredką bambino,
foamiran zielony u mnie ciemny - w rozmiarze 60 x 70 cm,
kredki bambino,
klei i pistolet na gorąco, drut florystyczny, nożyczki, szczypczyki - cążki do odcinania i zaginania drutu.

To zaczynamy:).

Jeden słonecznik składa się z 15 płatków.
1) Wycinamy z żółtego foamiranu 10 prostokątów o wymiarze 3,5 cm x 2,5 cm - na pierwsze dwa rzędy oraz
5 prostokątów o wymiarze 4,5 cm x 3,5 cm na ostatni - trzeci rząd.
Następnie każdy prostokąt składamy na pół i obcinamy wzdłuż dłuższego brzegu płatki jak na zdjęciu poniżej.


2) Ten punkt można pominąć:). Z racji, że mój żółty foamiran był cytrynowy to lekko go podbarwiłam - potarłam palcami kciukiem i wskazującym, na których miałam wtarty pomarańczowy kolor kredki bambino - co nadało bardziej realistyczny odcień płatkom:). Na zdjęciu poniżej jest to uwidocznione.


3) Każdy płatek podgrzałam na żelazku i lekko skręciłam, podczas skręcania pomarańczowy kolor lekko się "rozmył" 
i ładnie to wygląda, dość naturalnie. Następnie każdy płatek delikatnie nadciągnęłam. Płatki są gotowe do sklejania i prezentują się tak.


4) Przystępujemy do zrobienia środka. Odcinamy pasek czarnego i żółtego foamiranu długości 35 cm i szerokości 1 cm. Każdy pasek nacinamy nożyczkami jak na zdjęciu poniżej. Jeżeli przetniecie pasek nie przejmujcie się tym, łatwo idzie go później dokleić i tego nie widać:). 
Następnie odcinamy sobie odpowiednią długość drucika florystycznego i zaginamy końcówkę - nie do końca. Brzeg paska czarnego foamiranu wsuwamy w oczko drutu od dołu i zaginamy, aby pasek się nie wysuwał. Górę delikatnie sklejamy klejem na gorąco, aby nie było widać drucika i równo zwijamy czarny pasek - co chwilę podklejając, aby środek nam się nie rozwinął.


Tak wygląda zwijanie środka.


5) Gdy mamy już nawinięty czarny środek - zaczynamy nawijać tak samo żółty pasek. Gdy nam środek wyjdzie trochę nierówno można wyrównać nożyczkami lekko obcinając.


Środek można owinąć dwa lub trzy razy żółtym paskiem foamiranu. Wszystko zależy od tego jak Wam się podoba. Na zdjęciu poniżej widać różnice. Zdecydowanie nie polecam jednej warstwy żółtego - wygląda to nieciekawie.


 6) Mając gotowy środek przystępujemy do przyklejania płatków. Pięć płatków w pierwszym rzędzie można przyklejać klejem na gorąco na zakładkę i można również obok siebie. Doklejamy jak na zdjęciu poniżej do części nie pociętego środka. Nie polecam doklejać płatków do dna środka, ponieważ po sklejeniu płatki będą nieładnie odstawały od środka. 
W drugim rzędzie doklejamy na mijankę kolejne pięć płatków. 




Widzę, że nie zrobiłam zdjęcia rzędu drugiego, ale na poniższym zdjęciu widać mijankę płatków w poszczególnych rzędach. W trzecim rzędzie doklejamy dłuższe płatki - również 5 sztuk jak w poprzednich rzędach. W razie niejasności śmiało pytajcie - postaram się rozwiać Wasze wątpliwości:).
Tak prezentuje się gotowy kwiat słonecznika:).




Płatki w trzecim rzędzie mogą być podklejone na dwa sposoby, co widać powyżej i poniżej. Osobiście mi bardziej odpowiadała wersja powyżej i tak też przyklejałam płatki:).


Mając już gotowy kwiatek zrobiłam zielone liście.
7) Wycięłam kwadrat wielkości 9,5 cm x 9,5 cm i zaokrągliłam rogi. Nacięłam w czterech miejscach jak na zdjęciu poniżej.


Następnie nacięłam na zaokrąglonych czterech rogach.


Aby nadać kształt płatków - listków zaokrągliłam każdy nacięty bok - w ten sposób powstaje 8 listków.


Odwróciłam i nacięłam z drugiej strony i powstał taki oto "liściasty kwiatek". 


Każdy listek z osobna podgrzałam i skręciłam. Następnie dokleiłam na spód słonecznika.
Tak prezentuje się już gotowy słonecznik:). 


A tak ślubna kompozycja:).


Dziękuję Wam za wytrwałość i mam nadzieję, że kursik się spodobał i przedstawiłam go dość zrozumiale, gdyby były jakieś wątpliwości to dajcie znać. Proszę pochwalcie się swoimi słonecznikami:).

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego i ciepłego tygodnia
Kasia