Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 27 sierpnia 2017

To już rok - Candy nie tylko kwiatowe!!!



Witam serdecznie

Pragnę Was dzisiaj zaprosić - na jak tytuł posta głosi - To już rok - Candy nie tylko kwiatowe!!!
Właśnie dzisiaj minął rok jak pojawiłam się w blogosferze:). Nie chce mi się wierzyć, że już rok trwa moja wspaniała przygoda:).
Dziękuję Wam za to, że mogłam Was poznać i Wasze blogi, jesteście ze mną, wspieracie, komentujecie, dostarczacie pozytywnych wrażeń. 
W związku z powyższym mam dla WAS małą niespodziankę:). Głównie będą to kwiaty, ale co jeszcze, proszę zaglądajcie!!!

Zapraszam wszystkie chętne Osóbki do udziału w mojej zabawie:), która będzie trwała 
od dzisiaj 27 sierpnia 2017 roku do 27 września 2017 roku. 
 
Niestety wygrana osoba może być tylko jedna.
 
Wysyłka tylko na terenie Polski.

Tak dla przypomnienia małe zasady udziału:

1) dopiszcie się w komentarzu (podajcie kolejne numery zgłoszenia), że wyrażacie chęć wzięcia udziału w zabawie,
2)  podajcie namiary na swoje blogi, których jeszcze nie znam i każdego chętnie odwiedzę:),
3) proszę o umieszczenie poniższego banerka na pasku bocznym swoich blogów, aby więcej osób mogło się bawić:),
4) niezmiernie miło by mi było, gdybyście dołączyli do grona obserwatorów, jeżeli jeszcze nie jesteście, jednak nie jest to konieczne - nie trzeba tego robić tylko na czas zabawy:) - nic na siłę,
5) każdy kto ma ochotę może skorzystać:). 


Termin zgłoszenia i wyrażenia chęci upłynie 27 września 2017 roku (dokładnie o północy).

Kto chętny zapraszam i życzę powodzenia w losowaniu:).

Miłego i ciepłego tygodnia
Kasia

czwartek, 24 sierpnia 2017

Ślubny komplet w eko, bordo i kremie


Witajcie 

Dzisiejsza kartka z pudełkiem jest trochę większa niż standardowe komplety:). 
W nawiązaniu do kolorów przewodnich ślubu i wesela jest w eko, bordo i kremowym. Zrobiłam ją dla Ani i Łukasza i wiem, że bardzo im się spodobała. Praktycznie do jej stworzenia wykorzystałam elementy wygrane od Ludki, łącznie z kwiatkami przez nią wykonane:) oraz dodałam serduszka, które otrzymałam od Gosi:). Dziewczyny bardzo WAM dziękuję :). Dzięki Wam powstała taka właśnie elegancka pamiątka. Dodałam trochę gazy, piórek. Kwiatki lekko "ozłociłam" pastą.
Zapraszam do obejrzenia poniższych zdjęć:)















Dziękuję za uwagę i lecę na inauguracyjny mecz:).
Wszystkim miłośnikom siatkówki życzę wielu emocji i pozytywnych wrażeń podczas Mistrzostw Europy :).

Pozdrawiam gorąco Kasia

niedziela, 13 sierpnia 2017

Pastelowo z dodatkiem piórek


Witajcie niedzielnie

Kochane Dziewczyny dziękuję za uznanie i bardzo sympatyczne komentarze pod poprzednim postem:). Różyczki prawie pozbawiły mnie linii papilarnych:) :) :)!!! Opuszki palców były tak gładkie jak ... niemowlęcia:).

Dzisiejszy pastelowy komplet był zrobiony na życzenie mojej Mamy dla Ani i Łukasza.
Do  zrobienia tego kompletu wykorzystałam siatkę i okrągłe skrapki od Kingi z wygranej - dziękuję jeszcze raz:). Dodałam listki wycięte z papieru kraftowego, sznureczki związane w kokardki, piórka, które nadały lekkości pracy. Całość kompletu dopełniają piękne kwiatki magnolii, tym razem gotowe:).
Zapraszam do obejrzenia zdjęć:).












Na koniec jeszcze jedno ujęcie kompletu: kartki i torebki.


Dziękuję za uwagę i życzę Wszystkim wspaniałego tygodnia:).
Kasia

wtorek, 8 sierpnia 2017

Różyczki, różyczki, różyczki...


Witajcie

Jak wskazuje tytuł posta dzisiaj przybywam do Was z różyczkami wykonanymi z foamiranu irańskiego ciemnoczerwonego na ciepło, które wykonałam w olbrzymiej (jak na mnie) ilości 117 szt. na stoły weselne mojej Ani:).  
Płatków róż było ok.1600 szt!!! 
Uwierzcie mi - oj dało się wycinać, cieniować, skręcać i sklejać:). Efekt końcowy mnie zadowolił i wyrobiłam się w czasie:). Bezcenna była mina właścicielki hotelu -restauracji, gdy po zakończeniu uroczystości weselnej zaczęłam rozkładać bukieciki i zobaczyła, że różyczki są na drucikach, a nie na łodyżkach - hi, hi, hi. Była pewna, że są to prawdziwe róże, bardzo urzekł ją ten jakże odmienny kolor:).

Bukieciki składały się z 11 różyczek dość ściśle do siebie przylegających:). Wokół były ułożone liście hosty (funkja) po 
5 sztuk, rattan i bordowe perełki na żyłce:). Na dno ułożyłam chrobotek - mech islandzki, aby zakryć druciki florystyczne. Nie chciałam używać gąbki florystycznej, gdyż stożki kielichów były bardzo płytkie i aby nie uszkodzić łodyżek hosty.
Tak prezentowały się kompozycje różane na stołach. A czy Wam się spodobały???




Ujęcie różyczek jeszcze w trakcie sporej produkcji i wstępnej przymiarki:).


I na koniec wszystkie różyczki razem przed podziałem na poszczególne dekoracje stołów:).



Dziękuję za odwiedziny i pozostawiane wcześniej komentarze:).  Są bardzo budujące i niektóre wywołują uśmiech:).

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia
Kasia

niedziela, 30 lipca 2017

Dekoracja samochodu i wiązanka ślubna


Witam niedzielnie
 w upalny, bardzo słoneczny dzień, a właściwie parny wieczór:).

Dzisiaj nietypowo, ponieważ nie będzie papierów:), ale będą kwiatki z foamiranu i serca rattanowe:). 
  Piwonie zrobiłam na prośbę Ani, gdyż również bardzo lubi te kwiaty, a w ogrodzie właśnie przekwitły. 
W trakcie jak wykonywałam piwonie z czerwonego foamiranu, to w sprzedaży pojawiły się nowe wykrojniki właśnie piwonii i róż, ale ich cena mnie powaliła. Gdyby ktoś był zainteresowany jak je wykonałam mogę przedstawić Wam kursik - dajcie znać w komentarzach:). Efekt jest bardzo podobny, a ile pieniędzy zostaje w kieszeni:).
Mój zięć Łukasz poza ogromną miłością do mojej Ani i swojej nowo poślubionej małżonki ma jeszcze jedną wielką miłość - rajdy ofraudowe i kolega, z którym jeździ zaproponował im jazdę do ślubu nietypowym jak na taką uroczystość autem - Nissanem Patrolem widocznym na zdjęciach poniżej. 
Nissan jest ogromny (z lewej jego strony stoi Opel Corsa) i była potrzebna drabina, aby go przyozdobić. Do klamek i na koło zapasowe przywiązałam satynowe, kremowe kokardy:). Dekoracja przymocowana była na przyssawki i wytrzymała dopuszczalną prędkość 130 km/h. Na szczęście nie rozpadła się, chociaż dość wiało:). Przyznam się, że robiłam to po raz pierwszy i trochę się obawiałam jak mi wyjdzie, ale wszystkim obecnym i pomagającym bardzo się spodobało:). Zresztą Adam - kierowca od razu "zarekwirował" tę dekorację:).
A jak Wam się podoba taka dekoracja samochodu???






Na koniec jeszcze zdjęcie Nowożeńców na tle samochodów terenowych i wiązanki - wpis na pytania osób zainteresowanych - nie wykonałam jej osobiście:). Bukiet został wykonany z ciemno-wiśniowych drobnych, pięknie pachnących goździków otoczonych gałązkami kremowych frezji, trochę zielonych gałązek i wszystko zostało związane sznurkiem jutowym:). 
 Wiązanka była skromna, ale prezentowała się elegancko:), zresztą jak i Państwo Młodzi:).
ACH CO TO BYŁ ZA ŚLUB!!!
Pozostały tylko piękne wspomnienia:).



Pozdrawiam serdecznie wszystkich i życzę pięknego tygodnia:)
Kasia


wtorek, 25 lipca 2017

Najpiękniejsze Chwile z Magiczną Kartką!!!


Witajcie

Najnowsza kolekcja Magicznej Kartki 
jest niesamowicie delikatna, eteryczna, pastelowa w swej kolorystyce i jak zawsze uniwersalna. 
Dwie kartki mogą posłużyć do stworzenia ślicznych bożonarodzeniowych projektów!!! 
Jestem nimi oczarowana, kocham odcienie wrzosu, fioletu:).
Magiczna Kartka ponownie nas zachwyca i kusi.
Zobaczcie na blogu jak pięknie prezentują się poszczególne papiery. Z pewnością urzekną Was tak, jak i mnie urzekły:).
Warto spróbować szczęścia!!!



Pozdrawiam serdecznie całą ekipę Magicznej Kartki - cudownie, że tworzycie tak piękne kolekcje papierów!!!
Kasia


niedziela, 23 lipca 2017

Ślub z kwiatami i mediowym tłem


Witam Was niedzielnie:).

Dzisiejsza ślubna kartka jest w ciemniejszej gamie kolorystycznej i w większym rozmiarze niż standardowe bazy, ale Młodym się bardzo spodobała:). Stwierdzili, że jest wyjątkowa przez tę właśnie kolorystykę. 
Do stworzenia tła użyłam czarnego  papieru - textured - Papermania, na który przez maskę w prawym rogu nałożyłam białe gesso, posypałam pyłkiem syrenim i pięknym pigmentem perłowym Red Blue - 13arts, popsikałam mgiełkami Ayeeda Mist - 13arts - brudny róż i biel kredowa, bordo perłowe co dało ciekawy efekt cieniowania:). Lewy górny róg mocno spryskałam białą mgiełką i przykleiłam nieregularnie biały kordonek, który spryskałam brudnym różem. Nakleiłam drobniutkie bordowe mikrokulki. Na całość nałożyłam tiul z brokatem, aby czarne tło nie było tak wyraziste. Kwiatki były białe, zrobione przeze mnie z papieru, a pod wpływem mgiełki zmieniły barwę na ślicznie mieniący się kolor bordowej perły . Ozdobne "patyczki" potraktowałam farbą wodną w odcieniu złota perłowego - 13 arts. 
Serducho w środku jest brzozowe i pomalowane białym gesso:).
A czy Wam również się moja inspiracja spodoba??? 
Zapraszam:).






Jeszcze jedno zbliżenie perłowych kwiatów.

 

Na koniec zdjęcie koperty z kartką w środku - gotową do podarowania Młodym.



Karteczkę zgaszam na wyzwania:

1) wyzwanie - tło - w 13arts:




2) wyzwanie - ślub - w Eko-Deco:




3) oraz na wyzwanie kwiatowe w TricksArt:




Dziękuję za uwagę i życząc udanego tygodnia
pozdrawiam serdecznie
Kasia



poniedziałek, 17 lipca 2017

Podziękowania dla gości


Witam 

Pozwólcie, że na początku powitam dwie nowe obserwatorki mojego bloga, a są nimi Monika  z bloga mikaglo - tworzy wyjątkowe origami modułowe - dla mnie czarna magia, ale wykonanie pierwsza klasa - zajrzyjcie do niej koniecznie - kto jeszcze nie zna Jej prac i bloga - warto oraz Joanna - mam pewne przypuszczenia, ale nie jestem pewna czy aby chodzi o tę samą Joannę, o której myślę więc nie wymienię jej bloga:). No chyba, że się ujawni.
Dziewczyny witam Was serdecznie i czujcie się dobrze. Mam nadzieję, że to co robię spodoba Wam się i będziecie mnie odwiedzały, jak i ja będę starała się odwiedzać Wasze blogi:).

Jak tytuł posta wskazuje dzisiaj do dodatków ślubnych Ani i Łukasza dołączyłam pudełeczka - podziękowania dla gości:).
Jak cała reszta są bardzo skromne i w kolorystyce wcześniejszych publikacji:).
Zapraszam:).

Tak prezentowały się na stołach - ułożone na spodeczkach z filiżankami do kawy:).


Do każdego pudełeczka włożyłam bordowe serduszka - dla zainteresowanych podaję sklep.desoie, gdzie można je kupić:). 
Z córką się śmiałyśmy, że nikt z gości nie zapamięta dnia, miesiąca i roku ich ślubu i wesela, ale te wyjątkowe czekoladki, nie do końca w kształcie serca zapamiętają na zawsze - dlaczego??? - zapytacie - odpowiem, że glazura była niemiłosiernie twarda i można było sobie na nich zęby połamać (na szczęście tak się nie stało!), ale później były całkiem, całkiem smaczne, w środku czekoladowe:).


Na zdjęciach powyżej i poniżej wkładanie serduszek i pakowanie w toku. Pudełeczka to wykrojnik-Nellies-BOX-3-RECTANGLE - super szybko się je wycinało, sklejało i składało:). Wyrobiłam się z wszystkim na czas, ale niby takie proste pudełeczka, a czasu sporo upłynęło na ich wykończenie i spakowanie:).


Pozdrawiam i życzę Wszystkim pięknej pogody, a dla wypoczywających regeneracji sił i słoneczka:)

Kasia

Do następnego razu.


niedziela, 9 lipca 2017

Numeracja stołów weselnych


Hej, hej

Dzisiaj mam dla Was kolejne dodatki weselne. Tym razem padło na numerację stołów.
Wszystkie stoły były okrągłe i aby zaproszeni goście się nie pogubili trzeba było do planu rozmieszczenia gości dołączyć numery stołów, które są w kolorystyce nawiązującej do zaproszeń i zawiadomień wcześniej przeze mnie zrobionych 
i opublikowanych. Różyczki zrobiłam z foamiranu wyciętego wykrojnikiem kwiatowym i listki są wycięte z zielonego foamiranu. 
Użyłam prostej i jakże eleganckiej czcionki Kaushan Script - litery i cyfry - podaję dla zainteresowanych:). 
Zapraszam do obejrzenia zdjęć:).


Nowożeńcy nie mieli numeru stołu, ale taki zrobiłam dla nich i rodziców "odnośnik". Dodałam obrączki, które otrzymałam od Gosi, której w tym miejscu dziękuję bardzo serdecznie i wydaje mi się, że super uzupełniają całość:).


 Jedno zdjęcie jeszcze w trakcie tworzenia i łączenia poszczególnych elementów:). 



 



Tak prezentowały się wszystkie numeracje stołów.


Na końcu jeszcze zdjęcie z sali weselnej - tak wyglądały numery na poszczególnych stołach. Poganiali mnie i zdjęcie jakoś tak wyszło na ukos.



Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie budujące słowa oraz życzę Wszystkim tu zaglądającym i komentującym pięknego tygodnia. Do następnego razu.


Nowe kolekcje Lemoncraft


Witam niedzielnie:)

Lemoncraft przedstawia dwie nowe piękne kolekcje papierów:

letnią - FRESH SUMMER - bardzo żywą, letnią, świeżą - praktycznie uniwersalną, nadającą się do wielu wspaniałych projektów:)
oraz
zimową - CHRISTMAS CAROLS - w stonowanych beżach, zieleni  i bordowego. Chociaż do świąt jest jeszcze trochę czasu, ale kto nie chciałby już zrobić coś zimowego, świątecznego? Osobiście chętnie bym się zaopiekowała takimi papierami:). Tym bardziej, że lato tego roku nas nie rozpieszcza.

Nie miałam jeszcze przyjemności pracować na papierach z Lemoncraft więc chętnie dołączę do zabawy:).  
Polecam i zachęcam. 
Więcej informacji na blogu Lemoncraft.
Zabawa trwa do 14 lipca 2017 roku i zwycięzca otrzyma obydwie urocze kolekcje - och marzenie!!!


Obie kolekcje są już dostępne w sprzedaży w sklepie LEMONCRAFT  



Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Kasia

niedziela, 2 lipca 2017

Słoneczniki z foamiranu - krok po kroku


Witajcie niedzielnie

Na początku pozwólcie, że powitam moją nową obserwatorkę LUSIĘ, która tworzy piękne, niesamowicie oryginalne rzeczy i bardzo ciekawie inspiruje na swoim blogu. Witam Cię bardzo serdecznie i czuj się dobrze:). Mam nadzieję, że pozostaniesz na dłużej:).

Tak jak obiecałam w poprzednim poście - jeżeli wyrazicie taką chęć - a z pozostawionych komentarzy wynika, że tak (dziękuję bardzo za wszystkie komentarze i cieszę się, że słoneczniki przypadły Wam do gustu) - dzisiaj przedstawię Wam krok po kroku jak one powstały:).
Jest sporo zdjęć i trochę opisu, jednak nie zrażajcie się tym - słoneczniki szybko i bardzo przyjemnie się robi:).



Co potrzebujemy:
foamiran żółty - z racji większej ilości słoneczników kupiłam w rozmiarze 60 x 70 cm,
foamiran czarny - nie miałam takiego, więc użyłam beżowego - Gosiu dziękuję - bardzo się przydał, który pokolorowałam czarną kredką bambino,
foamiran zielony u mnie ciemny - w rozmiarze 60 x 70 cm,
kredki bambino,
klei i pistolet na gorąco, drut florystyczny, nożyczki, szczypczyki - cążki do odcinania i zaginania drutu.

To zaczynamy:).

Jeden słonecznik składa się z 15 płatków.
1) Wycinamy z żółtego foamiranu 10 prostokątów o wymiarze 3,5 cm x 2,5 cm - na pierwsze dwa rzędy oraz
5 prostokątów o wymiarze 4,5 cm x 3,5 cm na ostatni - trzeci rząd.
Następnie każdy prostokąt składamy na pół i obcinamy wzdłuż dłuższego brzegu płatki jak na zdjęciu poniżej.


2) Ten punkt można pominąć:). Z racji, że mój żółty foamiran był cytrynowy to lekko go podbarwiłam - potarłam palcami kciukiem i wskazującym, na których miałam wtarty pomarańczowy kolor kredki bambino - co nadało bardziej realistyczny odcień płatkom:). Na zdjęciu poniżej jest to uwidocznione.


3) Każdy płatek podgrzałam na żelazku i lekko skręciłam, podczas skręcania pomarańczowy kolor lekko się "rozmył" 
i ładnie to wygląda, dość naturalnie. Następnie każdy płatek delikatnie nadciągnęłam. Płatki są gotowe do sklejania i prezentują się tak.


4) Przystępujemy do zrobienia środka. Odcinamy pasek czarnego i żółtego foamiranu długości 35 cm i szerokości 1 cm. Każdy pasek nacinamy nożyczkami jak na zdjęciu poniżej. Jeżeli przetniecie pasek nie przejmujcie się tym, łatwo idzie go później dokleić i tego nie widać:). 
Następnie odcinamy sobie odpowiednią długość drucika florystycznego i zaginamy końcówkę - nie do końca. Brzeg paska czarnego foamiranu wsuwamy w oczko drutu od dołu i zaginamy, aby pasek się nie wysuwał. Górę delikatnie sklejamy klejem na gorąco, aby nie było widać drucika i równo zwijamy czarny pasek - co chwilę podklejając, aby środek nam się nie rozwinął.


Tak wygląda zwijanie środka.


5) Gdy mamy już nawinięty czarny środek - zaczynamy nawijać tak samo żółty pasek. Gdy nam środek wyjdzie trochę nierówno można wyrównać nożyczkami lekko obcinając.


Środek można owinąć dwa lub trzy razy żółtym paskiem foamiranu. Wszystko zależy od tego jak Wam się podoba. Na zdjęciu poniżej widać różnice. Zdecydowanie nie polecam jednej warstwy żółtego - wygląda to nieciekawie.


 6) Mając gotowy środek przystępujemy do przyklejania płatków. Pięć płatków w pierwszym rzędzie można przyklejać klejem na gorąco na zakładkę i można również obok siebie. Doklejamy jak na zdjęciu poniżej do części nie pociętego środka. Nie polecam doklejać płatków do dna środka, ponieważ po sklejeniu płatki będą nieładnie odstawały od środka. 
W drugim rzędzie doklejamy na mijankę kolejne pięć płatków. 




Widzę, że nie zrobiłam zdjęcia rzędu drugiego, ale na poniższym zdjęciu widać mijankę płatków w poszczególnych rzędach. W trzecim rzędzie doklejamy dłuższe płatki - również 5 sztuk jak w poprzednich rzędach. W razie niejasności śmiało pytajcie - postaram się rozwiać Wasze wątpliwości:).
Tak prezentuje się gotowy kwiat słonecznika:).




Płatki w trzecim rzędzie mogą być podklejone na dwa sposoby, co widać powyżej i poniżej. Osobiście mi bardziej odpowiadała wersja powyżej i tak też przyklejałam płatki:).


Mając już gotowy kwiatek zrobiłam zielone liście.
7) Wycięłam kwadrat wielkości 9,5 cm x 9,5 cm i zaokrągliłam rogi. Nacięłam w czterech miejscach jak na zdjęciu poniżej.


Następnie nacięłam na zaokrąglonych czterech rogach.


Aby nadać kształt płatków - listków zaokrągliłam każdy nacięty bok - w ten sposób powstaje 8 listków.


Odwróciłam i nacięłam z drugiej strony i powstał taki oto "liściasty kwiatek". 


Każdy listek z osobna podgrzałam i skręciłam. Następnie dokleiłam na spód słonecznika.
Tak prezentuje się już gotowy słonecznik:). 


A tak ślubna kompozycja:).


Dziękuję Wam za wytrwałość i mam nadzieję, że kursik się spodobał i przedstawiłam go dość zrozumiale, gdyby były jakieś wątpliwości to dajcie znać. Proszę pochwalcie się swoimi słonecznikami:).

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego i ciepłego tygodnia
Kasia